COVID 19 nie zatrzyma rozwoju miasta

Obejrzyj galerię (Liczba zdjęć: 4)

 

- Postawa pracowników wielu służb i mieszkańców miasta w czasie epidemii pokazuje, że mimo trudności jakie nas czekają, możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość - mówi prezydent Piły Piotr Głowski, w wywiadzie dla Informatora "Z Pierwszej Ręki".


REKLAMA

Od połowy marca Polacy zmagają się z epidemią koranawirusa, żyjemy w ogłoszonym przez rząd stanie epidemiologicznym. Jakie są pana spostrzeżenia i wnioski dotyczące tych ostatnich miesięcy-działań  władz centralnych i zachowań zwykłych Polaków?  

- Pierwsze podejmowane decyzje zarówno na szczeblu centralnym jak i lokalnym, dały dobre efekty. Liczba zachorowań wzrastała bardzo wolno.

My tutaj w Pile podjęliśmy decyzje ograniczające rozprzestrzenianie  się wirusa już w pierwszych godzinach po pojawieniu się go w Polsce. Mieszkańcy zareagowali na to dobrze: podporządkowali się wszystkim restrykcjom i między innymi dzięki temu duża fala zachorowań, którą obserwowaliśmy w innych częściach kraju i województwa wielkopolskiego nas omija.

Uważam, że błędem było zbyt szybkie rozluźnienie obostrzeń w przestrzeni publicznej. W efekcie kraje, które miały większe przyrosty zakażeń dzienne i ogólną liczbę chorych, obecnie mają tendencję spadkową.  A u nas codziennie słyszymy o kilkuset nowych przypadkach osób zakażonych.

A jak pan ocenia postawę pilan w czasie pandemii?

- Wszystkim mieszkańcom należą się podziękowania za zdyscyplinowane podejście do zaleceń i obowiązków. A wszystkim, którzy w tym trudnym czasie pracowali: służbom medycznym, porządkowym, kierowcom autobusów, nauczycielom, sprzedawcom w sklepach, wolontariuszom, oraz tym, którzy sprzątali ulice i wywozili śmieci – należą się podziękowania szczególne.

Dlaczego jest pan tak ostrożny w odmrażaniu różnych dziedzin życia miejskiego?

- Korzystamy w Pile z doświadczeń innych państw. Ucząc się na ich błędach, wiemy w jaki sposób przenosi się wirus i staramy się unikać zagrożeń. Przyjęliśmy włoską zasadę liczenia czasu  od ostatniego zakażenia, jako wyznacznika do otwarcia kolejnych obiektów. Czyli 21 dni bez nowego przypadku, jest sygnałem do podejmowania decyzji odmrożeniu kolejnych obiektów, czy  urządzeń. Chyba każdemu dużo łatwiej jest zrozumieć ograniczenie w korzystaniu na przykład z boiska sportowego,  niż w kwarantannie i w stresie oczekiwać na wynik badania.   Przed kilkoma dniami wojewoda wielkopolski (z PiS), gratulował nam tak niskiej zachorowalności w naszym mieście.

Dużą wagę przykłada pan do gospodarki. Świadczy o tym uruchomienie Pilskiego Pakietu Pomocy Przedsiębiorcom. Jak ocenia pan kondycję pilskich firm?

- Bez pieniędzy z gospodarki nie utrzymamy nie tylko służb i wydatków publicznych, ale również nie zrealizujemy wielu miejskich inwestycji.  Szybkie wsparcie dla przedsiębiorstw – a w Pile tak zrobiliśmy - było jednym z kluczowych zadań zespołu kryzysowego.  Z propozycji prolongowania opłat i podatków na rzecz gminy, skorzystało ponad 200 przedsiębiorców. Kwoty zastosowanych przez nas ulg, będą sięgać kilku milionów złotych. Pod koniec roku ponownie ocenimy sytuację finansową firm i jeżeli będzie taka potrzeba, będziemy pomagać im jeszcze mocniej.

Wpływy do miejskiego budżetu drastycznie spadły. Jak ta sytuacja odbiła się na funkcjonowaniu miasta?

- Sytuacja jest bardzo trudna, bo dochody budżetu tylko w kwietniu spadły o 40 procent.  Tak jest w większości samorządów. Niestety, ze strony rządowej żadnego wsparcia nie otrzymujemy.  Jedyną „pomocą” - cudzysłów jest nieprzypadkowy, jest umożliwienie - w stosunku do wcześniejszych planów – zaciągnięcie kredytu. Tak też uczyniliśmy, bo mamy nadzieję, że koniunktura w kolejnych latach pozwoli nam nadal inwestować i utrzymywać funkcjonowanie miasta na dotychczasowym, przyzwoitym poziomie, do jakiego przyzwyczaili się pilanie.

Czego w tej sytuacji powinni się spodziewać pilanie w drugiej połowie roku?

- Trudno w tej chwili oceniać jaka sytuacja będzie jesienią. Obawiamy się, niestety, powrotu epidemii i ponownego wprowadzenia wielu obostrzeń, również w gospodarce. A to może oczywiście mieć bardzo zły wpływ na sytuację firm, samorządów i gospodarstw domowych.  Chociaż z drugiej strony słyszymy też o tym, że niektóre firmy znalazły nowe rynki zbytu, wprowadziły nowe produkty i ze względu na nowe możliwości rozwoju zatrudniają pracowników. Tak więc pełna ocena, będzie pewnie możliwa wiosną 2021 roku.

Trwają termomodernizacje budynków publicznych i inwestycje związane z komunikacją. Zakończyła się rewitalizacja Parku na Wyspie, postępuje budowa skateplazy. Na jakie inwestycje mogą jeszcze liczyć pilanie w najbliższym czasie?

- Obserwując co się dzieje w gospodarce kraju, Europy oraz świata, optymistycznie patrzymy na realizowane przez nas inwestycje. Po pierwsze mamy w dużej mierze zapewnione finansowanie zewnętrzne środkami unijnymi, a po drugie firmy, które realizują te zadania, tylko na chwilę zatrzymały się w swoich pracach i teraz pracują normalnie. Dzięki temu prawie wszystkie odbiory odbywają się zgodnie z planem.

Dzięki finansowaniu zewnętrznemu z projektów unijnych, w tym roku będziemy przebudowywać przestrzeń w okolicach dworca PKP i centrum handlowego VIVO!, gdzie powstanie  centrum przesiadkowe dla komunikacji miejskiej i podmiejskiej. Planowana jest też przebudowa ostatniego odcinka obwodnicy śródmiejskiej, czyli ulicy Okólnej. Składamy dokumentację na połączenie ścieżką rowerową miasta ze strefą przemysłową wzdłuż ulicy Przemysłowej. W najbliższych tygodniach powinna ruszyć również przebudowa trzeciego odcinka alei Niepodległości (od Mostów Królewskich do alei Wyzwolenia) i być może jeszcze też w tym roku, rozpocznie się przebudowa ostatniego czwartego odcinka do obwodnicy głównej miasta (DK 10 i DK 11). Mam nadzieję że to wszystko uda się pogodzić również czasowo.

Jaki w pana ocenie będzie dla Piły koniec bieżącego roku i jakie są perspektywy na rok 2021?

- Z jednej strony ostrożnie myślimy o przyszłości, zaciskamy pasa. Z drugiej planujemy z wyprzedzeniem i od ubiegłego roku przygotowujemy się dokumentacyjnie do dużych projektów, które chcemy zrealizować w następnej dekadzie, z wykorzystaniem  finansowania z nowej perspektywy unijnej. Dużo czasu poświęcamy rozbudowie miasta (osiedle Zielone Wzgórza),  rozbudowie stref przemysłowych w zachodniej części miasta (ulica Krzywa, lotnisko).  Pracujemy również nad projektami rewitalizacji infrastrukturalnej i społecznej dzielnic,  które tego wymagają. Jeżeli więc epidemicznie nic nie złego więcej się nie wydarzy, mieszkańcy mogą tych naszych kłopotów samorządowych za bardzo nie zauważyć. Tym bardziej, że staramy się problemy rozwiązywać na placu Staszica i nie przenosić ich na teren miasta do mieszkańców. Wierzę, że projekty, o których wspominałem ruszą i miasto ani na chwilę nie zatrzyma się w rozwoju, do którego się wszyscy przyzwyczailiśmy.

Dziękuję za rozmowę.

To może Cię także zainteresować:

Źródło: Piotr Gadzinowski; zdjęcia: PP24.info.pl, UM Piły

Podoba Ci się to, co robimy?

Postaw nam kawę, a będziemy pracować jeszcze lepiej :)

Przeczytaj także:

DDWLKP.pl PCH24.info PCT24.pl PMI24.info PNT24.info POB24.info PP24.info.pl PSZ24.info PZL24.info

© 2012 - 2017 Dzień Dobry Wielkopolsko. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Logotypy Dzień Dobry Wielkopolsko, PCT24.pl, PSZ24.info, PZL24.info, PCH24.info, PMI24.info, PNT24.info, POB24.info, PP24.info.pl, Chcę być FIT, Skuteczna Reklama Lokalna są znakami powiązanymi z Portalem Dzień Dobry Wielkopolsko oraz jego wydawcą ROZWOJOWI.com, którego są własnością. Mogą być wykorzystywane w celach zgodnych z przeznaczeniem i za zgodą wydawcy. Użytkowanie portalu oznacza zgodę na jego Regulamin oraz Politykę Prywatności.

Używamy plików cookie, żeby ułatwić Ci korzystanie z portalu. Dowiedz się więcej o celu ich używania w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie Portalu.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki