Koniec żużlowej improwizacji za publiczne pieniądze

Obejrzyj galerię (Liczba zdjęć: 7)

 

- Ratowaniem żużla w Pile muszą zająć się ludzie z rozsądnym programem oraz wiarygodnym zapleczem finansowym, które pozwoli na stabilne budowanie klubu od podstaw przez wiele lat – mówi dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pile Dariusz Kubicki, w odpowiedzi na zarzuty członków Stowarzyszenia "Towarzystwo Żużlowe Polonia Piła".

REKLAMA

Członkowie zarządu Stowarzyszenia "Towarzystwo Żużlowe Polonia Piła" stawiają zarzut, że władze Piły i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Pile ignorują ich starania o ratowanie w naszym mieście sportu żużlowego.

- To nieprawda. Stadion przy ulicy Bydgoskiej jest w dobrym stanie. Stało się tak, dzięki przeprowadzonej za publiczne pieniądze modernizacji: trybun, które zostały wyposażone w nowe oświetlenie i nagłośnienie. Świetnie prezentuje się również pielęgnowana przez nas murawa boiska piłkarskiego, o czym zaświadczyć mogą zawodnicy KP Piła.

Sympatycy żużla piszą o degradacji toru żużlowego, który według nich zarósł chwastami i do niczego się nie nadaje. Ma to być dowód na to, że planowana jest zmiana charakteru stadionu przy ulicy Bydgoskiej.

- To kolejny przykład manipulacji ze strony "Towarzystwa Żużlowego Polonia Piła". Po pierwsze: nikt nie ma zamiaru zmieniać przeznaczenia tego obiektu i pozostanie on stadionem dla żużlowców i piłkarzy. Po drugie: to poprzedni zarząd klubu żużlowego zajmował się utrzymaniem we właściwym stanie toru żużlowego i miał z tym spore problemy, o czym najlepiej świadczy odwołanie w ubiegłym roku turnieju „O złoty kask”. I choć, w mojej ocenie, tamta decyzja spowodowana była bardziej rozgrywkami pomiędzy uczestniczącymi w zawodach zawodnikami niż winą klubu, stan toru od tego czasu uległ pogorszeniu i już w momencie wycofania się Polonii z udziału w lidze, jego nawierzchnia nadawała się do kapitalnego remontu. Łącznie z wymianą kruszywa i wiążącej go glinki. Po trzecie: z uwagi na to, że obecnie nie ma kto jeździć po torze, zakup niezbędnych komponentów i stałe jego utrzymywanie, byłoby wyrzucaniem w błoto kolejnych setek tysięcy złotych z budżetu miasta.

Protestujący miłośnicy żużla twierdzą, że utrzymaliby klub dzięki kibicom i sponsorom, ale nie mogą tego zrobić, bo odmawia im się przekazania stadionu i całego niezbędnego zaplecza.

- Mógłbym to skwitować jednym zdaniem, że identyczne deklaracje składały poprzednie stowarzyszenia usiłujące reaktywować żużel w Pile i że wszyscy wiemy jaką klapą to się skończyło. W tym przypadku jednak wśród protestujących są ludzie, którzy są odpowiedzialni za niespłacenie kilkusettysięcznego długu wobec MOSiR-u oraz nierozliczenie w pełni dotacji, jaką na utrzymanie klubu otrzymali z budżetu miasta. Uważam, za nieuczciwe pisanie przez nich, iż obciążanie ich długami poprzedników „jest nieuprawnione”. Tym bardziej, że piszą to między innymi osoby, które należały do wąskiego grona decydentów zarządzających wówczas klubem.

W stanowisku opublikowanym przez Urząd Miasta Piły, czytamy także, że: „Wiele do życzenia pozostawia również to,w jaki sposób zarząd przekazał MOSiR użytkowane na potrzeby klubu pomieszczenia i inne elementy stadionowej infrastruktury np. bandy.”

- To chyba najbardziej bulwersująca sprawa. I mówię to, nie tylko jako dyrektor MOSiR-u, ale również jako kibic żużla, którym jestem od najmłodszych lat. Pomijając fakt, że pozostawiony bałagan sprzątamy do dzisiaj, mamy dokumentację zdjęciową ukazującą w jakim stanie i w jaki sposób poprzedni zarząd, przekazał nam powierzony mu majątek (Patrz galeria zdjęć - wtrącenie red.). Efekt jest taki, że na przykład wspomniane bandy uległy częściowemu zniszczeniu i teraz, żeby zorganizować jakiekolwiek zawody żużlowe trzeba kupić nowe. Trzeba bowiem wiedzieć, że poza stadionem również wszystkie elementy żużlowej infrastruktury (np. maszyna startująca, bandy, nagłośnienie) są własnością Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Dlatego w pełni popieram wspomniane stanowisko władz miasta, że ratowaniem żużla w Pile muszą zająć się ludzie z rozsądnym programem oraz wiarygodnym zapleczem finansowym, które pozwoli na stabilne budowanie klubu od podstaw przez wiele lat.  

Jakie są na to szanse?

- Prowadzimy rozmowy z ludźmi, którzy chcą się podjąć zadania budowy klubu od podstaw, czyli od drużyny juniorów.  Jeśli negocjacje się powiodą, jest szansa że w przyszłym roku na tor wyjadą młodzi żużlowcy, a to da podstawę do stopniowego tworzenia ligowej drużyny seniorów. Dodam, że w przygotowaniu jest również projekt rewitalizacji stadionu przy ulicy Bydgoskiej, która jeszcze bardziej poprawi warunki, do uprawiania żużla.  

Dziękuję za rozmowę.

To może Cię także zainteresować:

Źródło: Piotr Gadzinowski; zdjęcia: MOSiR w Pile

Podoba Ci się to, co robimy?

Postaw nam kawę, a będziemy pracować jeszcze lepiej :)

Przeczytaj także:

DDWLKP.pl PCH24.info PCT24.pl PMI24.info PNT24.info POB24.info PP24.info.pl PSZ24.info PZL24.info

© 2012 - 2017 Dzień Dobry Wielkopolsko. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Logotypy Dzień Dobry Wielkopolsko, PCT24.pl, PSZ24.info, PZL24.info, PCH24.info, PMI24.info, PNT24.info, POB24.info, PP24.info.pl, Chcę być FIT, Skuteczna Reklama Lokalna są znakami powiązanymi z Portalem Dzień Dobry Wielkopolsko oraz jego wydawcą ROZWOJOWI.com, którego są własnością. Mogą być wykorzystywane w celach zgodnych z przeznaczeniem i za zgodą wydawcy. Użytkowanie portalu oznacza zgodę na jego Regulamin oraz Politykę Prywatności.

Używamy plików cookie, żeby ułatwić Ci korzystanie z portalu. Dowiedz się więcej o celu ich używania w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie Portalu.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki