M. Rybaczek i jego "skromna osoba"

- Za tymi ulotkami z senatorem RP Mieczysławem Augustynem stoi moja skromna osoba. Ja jestem dystrybutorem tych ulotek, to jest mój pomysł i projekt, do którego legalnie wykorzystałem zdjęcia z oficjalnej strony  internetowej - zakomunikował  uczestnikom konferencji prasowej młody mężczyzna, który wcześniej przedstawił się jako Mateusz Rybaczek, dziennikarz "Aktualności Złotowskich."  Była to riposta na oburzenie senatora Mieczysława Augustyna, który kilka tygodni temu wycofał się z polityki i teraz  protestował przeciwko rozsyłaniu przez anonimowych zleceniodawców do pilan ulotek, sugerujących jakoby ponownie ubiegał się o mandat senatora. Dodajmy, że w "Aktualnościach" nikt nie znał M. Rybaczka. Do wczoraj.

REKLAMA

Jeszcze przed konferencją doszło do incydentu. Gospodarz, senator Mieczysław Augustyn zażądał, by Jacek Kwiatkowski - który wcześniej wielokrotnie zachowując się jak bojówkarz zakłócał spotkania M. Augustyna (a także innych polityków PO) z dziennikarzami - opuścił salę konferencyjną. J. Kwiatkowski odmówił  pokazując legitymację prasową wystawioną przez redakcję "Waszych Mediów"" Wezwana na miejsce policja odstąpiła od czynności po powtórnym okazaniu dokumentu przez Jacka Kwiatkowskiego.   

Konferencja prasowa dotyczyła ulotki, którą w ubiegłym tygodniu kolportowano do skrzynek pocztowych mieszkańców Piły. Z treści i zdjęć na niej zamieszczonych można było wywnioskować,  iż Mieczysław Augustyn ubiega się o reelekcję i prosi pilan o ich głosy. Tymczasem już kilka tygodni temu senator Augustyn zapowiedział podczas konferencji prasowej, że z powodu choroby wycofuje się z polityki i kandydatem Koalicji Obywatelskiej w wyborach do senatu będzie Adam Szejnfeld. Teraz zdaniem M. Augustyna, zleceniodawcy kolportażu ulotek, chcieli w sposób nieuczciwy wykorzystać jego wizerunek i pokaźny dorobek do brudnej gry politycznej, której celem było zmniejszenie szans na wybór Adama Szejnfelda. 

- To jest wstrętne i ohydne. To jest zwykle draństwo, które powinno być napiętnowane. Wzywam wyborców, aby odpowiednio potraktowali tych graczy - podkreślił Mieczysław Augustyn i poinformował, że do prokuratury złożone zostało doniesienie "o możliwości popełnienia przestępstwa z artykułu 506  ust. 1 Kodeksu Wyborczego, polegającego na wydatkowaniu środków przez inne komitety wyborcze na obszarze właściwości Komisarzy Wyborczych w Pile, na cele inne niż związane z wyborami." M. Augustyn dodał także, że z jego informacji wynika, iż pomysłodawcą rozkolportowania ulotki, jest osoba związana z Prawem i Sprawiedliwością. Senator Augustyn zaapelował jednocześnie do konkurentów politycznych Koalicji Obywatelskiej.

- Gdzie jesteście? Informujcie, że to kłamstwo, że Mieczysław Augustyn nie startuje w tych wyborach. Dlatego wzywam, żeby nie tylko zaprzestać tej dezinformacji, ale też przyłączyć się do działań które mówią o prawdzie. Wzywam do uczciwej walki politycznej - apelował Mieczysław Augustyn.

Senatora RP wsparł uczestniczący w konferencji prezydent Piły Piotr Głowski, który jak pamiętamy też padł ofiarą fałszywek kolportowanych podczas wyborów. Także radny Rady Powiatu w Pile Rafał Zdzierela, mówił o innym przypadku próby dyskredytowania osoby publicznej.

Tymczasem gdy doszło do zadawania pytań głos zabrał młody mężczyzna, który przedstawił się jako Mateusz Rybaczek, dziennikarz "Aktualności Złotowskich". Zapytał czy M. Augustyn uważa mocodawców kolportażu ulotek za oszustów, a kiedy otrzymał odpowiedź, że używanie nawet prawdziwych informacji do wprowadzenia kogoś w błąd jest oszustwem, nieoczekiwanie wyszedł na środek sali i oświadczył: - Ja jestem dystrybutorem tych ulotek, to jest mój pomysł i projekt, do którego legalnie wykorzystałem zdjęcia z oficjalnej strony. M. Rybaczek dodał także, że słowa Mieczysława Augustyna uważa za pomówienie i zapowiedział wniesienie oskarżenia przeciwko niemu do sądu cywilnego.

Zapytaliśmy M.. Rybaczka, czy nie widzi nic niewłaściwego w tym, że stworzył i kolportował ulotkę, wiedząc że M. Augustyn zrezygnował z kandydowania z powodu ciężkiej choroby? 

- Nie widzę w tym nic niewłaściwego. Chciałem przypomnieć mieszkańcom powiatu pilskiego, jak dobrym, uczciwym i pomagającym wszystkim obywatelom, był senator Mieczysław Augustyn. Ja też jestem chory, mam raka czerniaka i to w żaden sposób nie usprawiedliwia senatora Augustyna i obrzucanie mnie kalumniami, że jestem oszustem - stwierdził Mateusz Rybaczek.

- Są ludzie, którzy będą dumni nawet z draństwa. Trzeba mieć wyjątkowy tupet i być łobuzem do szpiku kości, żeby stawać przed człowiekiem, któremu się zrobiło krzywdę i z dumą prezentować owoce swojej roboty.  Nie wiem czy jest wśród państwa ktoś, kto się nabrał, na to, że to były czyste intencje. Że tu chodziło o to, żeby mnie pochwalić. Kłamstwo nawet subtelnie popełnione, takie, które nie pozwala chwycić za rękę i posadzić przed wymiarem sprawiedliwości, nie przestaje być złem - skwitował Mieczysław Augustyn. 

Dodajmy, że sprawdziliśmy, czy autor ulotki Mateusz Rybaczek jest rzeczywiście dziennikarzem ukazujących się w Złotowie "Aktualności."

- Nie znamy go i nie wiemy kim jest ten człowiek - usłyszeliśmy od właścicielki czasopisma. 


To może Cię także zainteresować:

Źródło: Piotr Gadzinowski; zdjęcie: PP24.info.pl

Podoba Ci się to, co robimy?

Postaw nam kawę, a będziemy pracować jeszcze lepiej :)

Przeczytaj także:

DDWLKP.pl PCH24.info PCT24.pl PMI24.info PNT24.info POB24.info PP24.info.pl PSZ24.info PZL24.info

© 2012 - 2017 Dzień Dobry Wielkopolsko. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Logotypy Dzień Dobry Wielkopolsko, PCT24.pl, PSZ24.info, PZL24.info, PCH24.info, PMI24.info, PNT24.info, POB24.info, PP24.info.pl, Chcę być FIT, Skuteczna Reklama Lokalna są znakami powiązanymi z Portalem Dzień Dobry Wielkopolsko oraz jego wydawcą ROZWOJOWI.com, którego są własnością. Mogą być wykorzystywane w celach zgodnych z przeznaczeniem i za zgodą wydawcy. Użytkowanie portalu oznacza zgodę na jego Regulamin oraz Politykę Prywatności.

Używamy plików cookie, żeby ułatwić Ci korzystanie z portalu. Dowiedz się więcej o celu ich używania w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie Portalu.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki